Powrót do strony tytułowej

Pare lat temu na mojej stronie umieściłem, z niewielkim opisem, bardzo ciekawe zjawisko, oczywiście autorstwa PSD. Tekst ten wstawiłem także na podstronie DAIGID i jest nadal do odczytania. Poniżej przytaczam powtórnie ten tekst - pogrubionymi leterami to tekst ze strony PSD.

Ciekawym stanowiskiem w sprawie skutecznego leczenia niech będzie artykuł na stronie PSD
- Cukrzyca: za dużo hospitalizacji i amputacji, za mało profilaktyki i edukacji
- Więcej pieniędzy, ale widocznych efektów brak .
- Gdzie są edukatorzy?
- Jak finansować.
- Potrzebny rejestr.

Przytoczone powyżej tematy o skuteczności leczenia cukrzycy, opracowane przez PSD, to nic innego jak dreptanie w miejscu, podsłuchiwanie marzeń lekarzy a nie diabetyków. Na te tematy rozmawiano wiele lat temu. Czas leci nieubłaganie a tematy pozostają. Obecne metody edukacji, wobec składu personalnego zespołu leczącego oraz trudnego procesu leczenia, to autentyczny archaizm. Właśnie dlatego nie można zauważyć postępu w edukacji, poprawę skuteczności leczenia, gdy stosuje się metody ponad pięćdziesiącioletnie.

Czym zajmował się PSD kiedyś, a także dziś. Stawia sobie pytania na które powinien sam sobie odpowiedzieć.

Obecnie PSD nie stara się rozwiązać, wymienione przez siebie, tak ważne problemy. Na dodatek krytykuje tych co dają propozycję zmian dotychczasowego marazmu, nieudolności działania w tym kierunku. Propozycji jest bardzo wiele, lecz niezmienne stanowisko dotyczące działania, po prostu boli diabetyków.

Pragnę wyjaśnić nieporozumienie w ocenie nazwania PSD jako - Prywatne Stwarzyszenie Diabetyków. Powiem tak, że PSD to nie własność wybranych kiedyś Prezesów. Tak mnie poinformowano. To z profilu działania PSD, wynika fakt, że wyodrębniło z 3 milionów około 400 tysięcy diabetyków, którzy traktowani są inaczej, według innych zasad traktowani. Brak zmian w działaniu tego stowarzyszenia, zawsze będzie moją oceną prywatnego działania a nie wyboru dowolnego, innego Prezesa. Wiadomym jest, że są leczeni przez tych samych lekarzy takimi samymi lekami. Jaka więc jest różnica pomiędzy tymi 2,6 milionami a 400 tysięcami pozostałych dziabetyków. Są przecież nękani takimi samymi problemami wynikającymi z niskiej skuteczności leczenia.

Przy okazji proszę aby został wyjaśniony, nie dla mnie, kto był "uprzejmy" wyręczyć Prezesa Naczelnego PSD w redagowaniu pisma skierowane na mój adres. Przypomnę, że "wklejony" został zeskanowany podpis Prezesa Naczelnego PSD.

Powrót do strony tytułowej


Opracował: Karol Goik                                Aktualizacja: 2018-04-17